Dwa proste słowa: „Radość”, „Cierpienie”.
Radość rozumiem.
Cierpienie znoszę.
Radość jest piękna i jasna.
Cierpienia nie rozumiem, to mrok.
Radość to ciepło matczynych rąk-
-to tęcza tryskająca fontanną barw
w nią, chcę się zatopić
by rozświetlić mrok.
Cierpienie….ja nie chcę!!!
Już mam go dość.